środa, 11 grudnia 2013

Świąteczne komplety

Za oknem piękny zimowy krajobraz a ja leżę w łóżku i choruję :(   I nic mi się nie chcę. A już na pewno nie siedzieć nad książkami i korzystać z ostatnich chwil na poprawianie ocen.
W piątek jadę w góry i muszę być zdrowa! Tak nie może być. Zdrowieję i już. Nie użalam się nad sobą. Myślami jestem już daleko.. w górach. :)
Na koralikowanie jednak zawsze mam mnóstwo chęci i ochoty więc przygotowałam dziś dwa kompleciki -jeden w kolorach śnieżnych a drugi czerwono-beżowy :)
(jak napisałam coś bez ładu i składu to wybaczcie.. ;)


Zestaw nr.1:










Zestaw nr.2:











Dzisiaj również przyszedł listonosz i przyniósł mi mnóstwo nowych baz do kolczyków więc niedługo możecie spodziewać się troszkę decoupage :)




****************************************************************************

Do końca rozdawajki  zostało już tylko 4 dni!
A jako że siedzę w domu to przygotowuję dla zwycięscy mnóstwo niespodzianek :)

****************************************************************************

A tak poza tym.. zauważyliście jaka dziś fajna data?? 11.12.13 :))


Trzymajcie się i nie chorujcie! Pinkuart :)


10 komentarzy:

  1. Piękne komplety - nie wiem który ładniejszy. Życzę zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze zdrówka życzę, a po drugie śliczne komplety:) mi osobiście podoba się bardziej niebieski ale to dlatego, że po prostu wole ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Komplety śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Życzę zdrowia. Komplety śliczne, oba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajniutkie ;)
    zapraszam do mnie, może zechcesz wziąć udział w rozdaniu ;)
    cllaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale pieknosci. Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do nas na male swiateczne candy
    http://peacock111.blogspot.co.uk/2013/11/zimowe-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Feliz Natal!!! Que a manjedoura do seu coração esteja pronta para receber o Menino Jesus que irá nascer!!!
    Um ano novo repleto das bençãos de Deus!!!
    Doce abraço, Marie!

    OdpowiedzUsuń