niedziela, 20 lipca 2014

{88}

Z reguły nie lubię się lenić ale dziś jestem w stanie stwierdzić że przydała by się jutro jeszcze jedna niedziela.
Usiąść w cieniu, na kocyku z kawą mrożoną i książką. Zwłaszcza, że ostatnio dorwałam naprawdę ciekawą-biografię wybitnego międzywojennego artysty - Stanisława Szukalskiego. Już dawno nic mnie tak nie wciągnęło! A teraz weź tu się do roboty jak książka kusi i kusi. :P



Ale żeby nie było, że nie robię nic twórczego- pokażę Wam mój ostatni sutaszowy komplecik.
Przyznam, że strasznie się wkręciłam w ten sutasz! Boję się trochę, że jak teraz będę go robić dniami i nocami to mi się znudzi, a tego bym nie chciała. 
Ale przerwy też na chwilę obecną nie chcę, więc chyba jeszcze jest dobrze :)









Do następnego! :)





6 komentarzy:

  1. komplecik śliczny , delikatny. Ja nadal w lesie z sutaszem czasu brak :-(
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ladny komplecik...mówisz jeszcze jedna niedziela...ja pracuje ciurkiem cała lato nie mam co marzyc o wolnej niedzieli choc jednej...chyba że we wrzesniu,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Komplecik jest cudowny ! Dla mnie sutasz to wyzsza szkola jazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. komplecik wygląda wspaniale a leniuchowanie też jest potrzebne więc nie ma co się karcić że wygrała książka i kawa :-) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Super kolory! Teraz mnie zainspirowałaś do wybrania się z książką gdzieś na łono natury ;)

    OdpowiedzUsuń