sobota, 15 sierpnia 2015

{123}

Zauważyłam, że ostatnio żadna okładka którą ozdabiam nie może obyć się bez złota.. Na potwierdzenie przypominam posta tego i tego.. A jeszcze jeden taki mam w zanadrzu który też niebawem zobaczycie :) Wszystko ze złotem, nie wiem czemu, nie wiem jak to się dzieje, ale wszędzie jest złoto.Dużo. I chyba (o zgrozo) coraz więcej. 
To już odruchowe, że biorąc się za scrapy wyjmuję w drugiej kolejności ( zaraz po pliku papierów) złotą pastę. Zawsze. Lubię ją tak bardzo, że to już chyba miłość. Mam nadzieję, że uda się Wam ją zaakceptować :D Nic już nie poradzę na to, że pasuje mi zawsze i do wszystkiego. Uwierzcie, złoto można wcisnąć zawsze, naprawdę. Nie wiem czy ono na prawdę pasuje, czy to już tylko moje własne widzimisie. Z jednej strony chciałabym się już uwolnić i zrobić coś w innym stylu ale chyba jeszcze nie umiem. Jestem w głębokiej fazie złota. Może kiedyś minie. ( A może nie?) 
Ale póki co- kolejny jej przykład:

Notes A4, który z powodzeniem może pełnić rolę szkicownika, bo ma  kartki z bardzo fajnego szarego papieru.







1 komentarz:

  1. Jak dla mnie idealnie, gdyż złoto to ja uwielbiam w każdej postaci ;) Jak najbardziej pasuje do Twoich prac i obyś z niej nie zrezygnowała !Piękny Notes :)

    OdpowiedzUsuń